Jak leczyć grypę

Sezon jesienno-zimowy sprzyja chorobom dróg oddechowych, w tym grypie. Jej szczyt przypada zwykle od stycznia do marca. Wtedy przybiera poważne rozmiary i wystawia służbę zdrowia na najwyższą próbę.

Nie przegrzewajmy mieszkań

Spadek temperatury, opady deszczu i śniegu, mocny wiatr i krótki dzień sprawiają, że rzadziej niż w wiosną i latem przebywamy na dworze. Nagrzewamy za to pomieszczenia, domy, pojazdy – bardzo często aż do przesady. Wnętrza są przegrzane i zbyt suche. Cierpi na tym nasza śluzówka, która wysycha. Tak właśnie spada nasza odporność na wirusy i bakterie krążące w powietrzu.

Winę za spadek odporności ponosi również nasza zimowa dieta. Jadłospis bazuje wtedy na potrawach ciężkostrawnych, tłustych. Tłumaczy się to koniecznością zapewnienia dodatkowych kalorii zimą, czyli potrzebą ogrzania organizmu.

Ta anachroniczna teoria stanowi spadek po naszych przodkach, którzy nie mieli centralnego ogrzewania, wydajnych pieców. Przechowywanie warzyw i owoców było utrudnione, więc produkty te szybko gniły. Zimą zorganizowany transport praktycznie zamierał, więc nie było dostępu do importowanych towarów. W efekcie dieta przeciętnego człowieka była uboga.

Dzisiaj są jednak inne warunki socjalno-bytowe i nie ma powodów, byśmy jedli tłusto – ani zimą, ani latem, ani nigdy. Ciężkostrawne pokarmy spowalniają metabolizm, co sprzyja tyciu, nieruszaniu się. Efektem tego są właśnie infekcje i choroby, np. grypa.

Jak leczyć grypę?

Musimy się oszczędzać, unikać nadmiernego wysiłku fizycznego. Odpoczynek pozwoli organizmowi zebrać siły do walki z wirusem.

Wskazane jest picie większej ilości płynów niż normalnie. Wynika to z podwyższonej potliwości i gorączki, która przyczynia się do ubytku wody z naszego ciała. Zbyt mała podaż płynów prowadzi do odwodnienia i pogorszenia funkcji życiowych.

Należy brać środki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. W aptece kupimy je bez recepty. Zawierają one paracetamol albo ibuprofen. Poza wymienionymi właściwościami środki te zmniejszają przekrwienie błony śluzowej nosa i udrażniają przewody nosowe.

Płukanki i napary

W razie wystąpienia bólu gardła możemy wykonywać płukanki z wody z solą albo sodą oczyszczoną. Osoby, które boją się odruchu wymiotnego, mogą płukać gardło wyciągiem/herbatką z rumianku.

Czemu jest to ważne?

Grypy nie wolno lekceważyć, ponieważ może doprowadzić do groźnych powikłań, do których zalicza się m.in. zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie płuc i oskrzeli. Poza tym niewyleczona do końca infekcja bakteryjna stwarza ryzyko nadkażenia. Wtedy trzeba sięgnąć po antybiotyki, co wydłuża czas dojścia do siebie, osłabia organizm, obciąża wątrobę i pociąga za sobą koszty. Niektóre leki nie są bowiem refundowane.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *