Bogowie oddziałów

Młody lekarz z niepokojem szedł korytarzem. Przez całą ostatnią godzinę analizował, co zrobił nie tak przez poprzedni miesiąc. Przecież starał się i pracował najlepiej jak potrafił. Chce po prostu być ortopedą, ale wie, że nie jest łatwo dostać się na rezydenturę. Dodatkowo nie popełnił żadnego błędu, nawet jedna z pacjentek podziękowała mu przynosząc czekoladki w ramach podziękowania za leczenie. Nic mu nie przychodziło do głowy. Jednak od momentu, gdy mocny i stanowczy głos ordynatora nakazała mu stawić się do gabinetu po operacji, nie mógł przestać myśleć, czego będzie dotyczyć ta rozmowa. Przecież był tylko zwykłym, niedoświadczonym lekarzem. W końcu doszedł pod drzwi, wstrzymał oddech i zapukał…

Kim jest i jaką pełni funkcję ordynator?

Nikt na oddziale nie budzi takich emocji i nie mobilizuje do pracy lekarzy, jak ordynator. Mówiąc najprościej jest to osoba sprawująca kontrole nad danym oddziałem szpitalnym. Pilnuje by każdy wykonywał swoją pracę dobrze, by nie zabrakło sprzętu oraz leków oraz dba o porządek i grafik pracy. Nie można jednak powiedzieć, że na tym rola ordynatora się kończy. Jest on zazwyczaj najbardziej doświadczonym i najbardziej utytułowanym lekarzem na oddziale. Niejednokrotnie ma tytuł profesorki oraz bogate zasługi w rozwój szpitala i medycyny. Przez jego gabinet przeszło już tysiące pacjentów oraz dziesiątki wychowanych młodych lekarzy. To ordynator wzbudza największy szacunek i poważanie na oddziale. Budzi szacunek wśród młodych adeptów sztuki medycznej. Ordynator jest również wielką podporą dla reszty lekarzy. Gdy na oddział zgłosi się pacjent w ciężkim stanie lub z chorobą, którą ciężko zdiagnozować to właśnie szef oddziału podejmuje ostateczną decyzję, co do leczenia.

„W przyszłości chcę być jak Pan Profesor…”

Wielu młodych adeptów sztuki medycznej marzy o tym, aby w przyszłości posiadać tytuł profesora i mieć na swoich barkach cały oddział. Z dużą odpowiedzialnością idą w parze dodatkowe gratyfikacje finansowe. Ordynator może liczyć na większą pensję niż lekarze specjaliści, jednak należy podkreślić, że jego praca wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Droga do upragnionego stanowiska nie jest jednak taka prosta. Wiedzie ona przez lata ciężkiej nauki i pracy, ciągłego doskonalenia swojego warsztatu oraz jeżdżenie na konferencje naukowe jako wykładowca. Praca jako ordynator wymaga również pełnego zaangażowania i niejednokrotnie wymaga bycia w gotowości 24 godziny na dobę.

…-Proszę-usłyszał donośny i szorstki głos zza drzwi

– Dzień dobry Panie Profesorze. Chciał mnie Pan widzieć…

– Tak, powiedz mi, nie myślałeś aby związać się z naszym oddziałem na dłużej i zrobić rezydenturę z ortopedii?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *